środa, 13 stycznia 2016

Podrobiony świat





Na początku miałem napisać, że śmieszy mnie ta sytuacja. Lecz po przemyśleniu tego jeszcze raz muszę napisać, że mnie żenuje. Po prostu jest żenująca..
Chodzi mi o szeroko zrozumiałe pojęcie całego swagu i bycia fajnym na siłę. Dzisiaj podczas rannego przeglądania FB zauważyłem jak jakaś dziewczyna na grupie typu kupię/poszukuję. Dodała post, że szuka bodajże stringów Calvin Klein. Masa komentarzy u mnie za 10zł itp. Normalnie nie zwróciłbym na to uwagi, bo mam to gdzieś. Ale kojarzę dziewczynę z instagrama. #Blogerka #Followersy itd..  Kupuję podróby bielizny, a później chwali się na portalach jak to ona nie jest fajna. No KURWA.. Rozumiem nie każdego stać na wszystko ale nie udajmy kogoś fajnego na siłę.. Nie wmawiajmy, że jesteśmy w chuj zajebiści. I nie róbmy debili z innych.

Miłego dnia



Dla zastanowienia się..


wtorek, 12 stycznia 2016

Dzień drugi





Przeglądając różne blogi doszedłem do wniosku, że jest tam wszystko i nic.. W ogóle ciekawe jak by ludzie żyli i się ubierali bez bloggerów modowych?!

Poza tym w Lublinie jest pochmurno, pada deszcz na przemian ze śniegiem. Czyli ogólna.. Dokończcie sami. 

Nie chce mi się iść do pracy, nie mówiąc o uczelni...

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Senymentalnie



Może to dziwne i w pewien sposób nie zrozumiałe, ale lubię to miasto. Jak twierdzi wiele osób miasto w którym nie ma przyszłości.. 
Napisałbym, że je kocham ale to trochę zbyt ryzykowne stwierdzenie. 



Znacie? 



Odbiegając od Lublina, mam pytanie. A mianowicie: Zakładać snapa i insta?
 Facebooka ogarnąłem jak Popek w gitarkę w 5 minut ;)  LINK ---> https://www.facebook.com/Pan-em-466170343574505/





Coś na lepszy sen. Chyba



Kawa czy herbata?




Odwieczny dylemat.

Blog o modzie? A czy to się nie przejadło? Chyba męskich też już jest wystarczająco dużo.
Na pewno pojawi się tutaj kilka przypadkowych zdjęć.

Sława, kariera, wielkie pieniądze..

Czy w Lublinie można zostać blogerem..


, a na dodatek anonimowy?

Nie mówię o Fashionelce czy StylOly którym się udało, a o męskich blogach z Lublina o których nikt nie słyszał. Czy w ogóle takie są?

Za jakiś czas mam nadzieję odpowiedzieć na to pytanie.